Blog > Komentarze do wpisu

Szybkie czekoladowe ciasteczka

Kiedy zbliża się poniedziałek, na dworze jest chłodno i nieprzyjemnie, słońca nigdzie nie widać, wtedy człowiek zaczyna mieć ochotę na coś słodkiego, koniecznie z dużą ilością czekolady. Oczywiście jak to bywa w takie dni, najchętniej nie ruszałoby się spod cieplutkiej kołdry, ale gdy czekolada wzywa – nie ma mocnych, trzeba się ruszyć. Wystarczy kilka kroków do kuchni, a świat znowu będzie przyjemniejszy, a na pewno smaczniejszy.

Co powiecie, na szybkie ciasteczka czekoladowe? Niezwykle łatwo je przygotować, nawet, jeżeli nie trzymacie się ściśle przepisu (tak jak ja), to i tak z piekarnika wyciągniecie cudownie pachnące czekoladowe pyszności.

Zgodnie z przepisem, potrzebujemy:

- 300g mąki pszennej

- 200g margaryny

- 50 g kakao

- 2 jajka

- 150g cukru

- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

- 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej

A teraz do dzieła: mieszamy ze sobą wszystkie suche składniki, a następnie dodajemy masło pokrojone w kostkę (najlepiej wyjąć je trochę wcześniej z lodówki, wtedy łatwiej je pomieszać z resztą składników) i jajka. Następnie wszystko ugniatamy i gotowe. Niemniej jednak może zdarzyć się i tak, że nie doczytacie przepisu do końca i zabierzecie się od razu do mieszania. Ja roztopiłam masło, a następnie, z cudownym przekonaniem, że na pewno wszystko wyjdzie doskonale, dodałam je do suchych składników i jajek. Ciasto jednak wychodzi bardzo …suche, kruche, ciężko ugnieść je na jednolitą masę. Dlatego dodałam dodatkowo jedno jajko, które okazało się idealnym rozwiązaniem na mój problem. Wspaniale połączyło składniki, a nawet sprawiło, że masa stała się wyjątkowo lepka.  Uformowałam z niej kulki mniej więcej o wielkości orzecha włoskiego (możecie większe, ja mam niewielką blachę do pieczenia, dlatego zdecydowałam się na mniejsze porcje), które następnie spłaszczyłam i układałam na blaszce pokrytej papierem do pieczenia. Czekolady nigdy za wiele, dlatego na koniec posypałam je jeszcze płatkami z czekolady deserowej. Następnie wkładamy ciasteczka do piekarnika rozgrzanego do 170-180 stopni i pieczemy ok. 15 - 20 minut. Najlepiej je obserwujcie i wyjmijcie, kiedy uznacie za stosowne.

Wychodzą bardzo kruche i niezwykle dobre, szczególnie ze szklanką mleka. Smacznego :)ciasteczkaciasteczkaciasteczkaciasteczkaciasteczkaciasteczkaciasteczka

niedziela, 27 stycznia 2013, szlakteatralny

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Zateatralniona Jeżycomanka
Ja o sobie? Miłośniczka teatru, dobrego smaku, oryginalnej przestrzeni zakochana w poznańskich Jeżycach. Ułożyłam sobie w głowie mój szlak teatralny. Lubię nim wędrować.
Nie wszystkie multimedia, które umieszczam na blogu, są moją własnością. Dlatego umieszczam pod nimi linki do stron, z których pochodzą