Blog > Komentarze do wpisu

Na kawie U Przyjaciół…

– Chodźmy do Przyjaciół – proponuję.

–  Ale do których?  O tej porze pewnie nikogo nie ma w domu… – odpowiada moja koleżanka.

–  Na Mielżyńskiego… do kawiarni „U Przyjaciół”. Tylko nie mów, że jeszcze tam nie byłaś? – mówię z niedowierzaniem.

–  …

W podobny sposób sama odkryłam kilka lat temu kawiarnię „U Przyjaciół” przy ul. Mielżyńskiego 27/29. Od tego czasu zaprowadziłam tam już wielu swoich znajomych. Jest tylko odrobinę oddalona od Poznańskiego Szlaku Teatralnego i w zasadzie myślę, że powinnam ją do niego zaliczyć – zwłaszcza, że można wstąpić do niej idąc z Jeżyc do Teatru Ósmego Dnia czy Teatru Biuro Podróży. Poza tym jest tak wyjątkowa, że nie mogłam o niej nie wspomnieć na blogu :-). O niej i o tamtejszym teatrze.  O tym jednak za chwilę :-).

W kawiarni zakochałam się od pierwszego wejrzenia, od pierwszego aromatu podawanej tam czekolady, od pierwszych dźwięków usłyszanej tam muzyki. Wszystko jest tak, jak być powinno. Nic nie jest tam przypadkowe. Każdy element dopełnia całości i sprawia, że chce się tam wracać jak najczęściej.

Wchodząc do „Przyjaciół” zagłębiamy się w niezwykły labirynt. Tak bardzo oderwany od świata zewnętrznego! I choć znajdują się tam tylko dwie sale, a właściwie trzy licząc „salonik” przy barze, szybko odkrywamy, że naprawdę można się tam całkowicie wyłączyć, oderwać od rzeczywistości. Może nawet… ukryć. Zasłony odgradzające stoliki dają niesamowite poczucie intymności, wszystko tam zdaje się być owiane tajemnicą – sprzyjają rozmowie, zwierzeniom.

Stylowe drewniane stoliki, czerwone kanapy i zasłony przywodzące trochę na myśl paryskie Moulin Rouge. Mnóstwo zdjęć na ścianach – każde w drewnianej ramce. Dużo drobiazgów, które budują klimat miejsca. I muzyka… Nastrojowa, stonowana, dyskretna. Bardzo często francuska – tak bardzo pasująca do specyfiki tej kawiarni. Jest ona poetycka, inspirująca. Największe ryzyko, jakie towarzyszy wizytom „U Przyjaciół”, polega na tym, że niezwykle szybko płynie tam czas i nim się zorientujemy, okazuje się, że minęło już kilka godzin od naszego przyjścia. Niczym u prawdziwych przyjaciół :-).

Jedną z największych ciekawostek kawiarni stanowią małe karteczki, którymi wypełnione są drewniane szufladki znajdujące się na wszystkich stolikach. Kartki, na których bywalcy miejsca zapisują swoje spostrzeżenia, uwagi, niekiedy tajemnice. Czasem ujawniają się tam niemałe talenty literackie lub plastyczne :-). Są i wyznania miłości, rozpaczliwe apele o pomoc, numery telefonu pozostawione z nadzieją, że trafią na bratnią duszę…

Pod adresem Mielżynskiego 27/29 znajdziemy jednak nie tylko kawiarnię. Funkcjonuje tam także „Teatr U Przyjaciół”, który sprawia, że kocham to miejsce jeszcze bardziej. Działa od 2003 roku i nieustannie udowadnia, że każdy spektakl powstaje tam z miłości do sztuki. I to naprawdę widać. W każdym geście aktorów, w każdym słowie wypowiadanym z pasją. Jest to teatr społeczny i otwarty. Jeśli więc ktoś czuje, że posiada zdolności aktorskie, chętnie przyjmują go do grona… przyjaciół :-). Nie ma chyba lepszego miejsca, w którym można realizować swój talent.

Inspirację do tworzenia kolejnych widowisk „Przyjaciele” czerpią z literatury, kina, ale też ze (nie)zwykłej  codzienności. Starają się ukazać złożoność ludzkiej natury. Czasem powstają tam rzeczy naprawdę zaskakujące, można nawet rzec – dziwne i trudne do zdefiniowania, ale zawsze są one nietuzinkowe. „Teatr U Przyjaciół” nigdy bowiem nie narazi nas na sztampowość. Każde przedsięwzięcie ma tutaj ciekawą formę i niezwykłą siłę wyrazu. W tym roku zespół „Przyjaciół” zrealizował już m.in. takie projekty, jak „Bywalcy absurdu”, „Fobie” czy „Alicja w lustrach”.

Więcej o kawiarni „U Przyjaciół” możecie przeczytać tutaj. Zachęcam Was jednak do tego, byście wybrali się tam i sami przekonali się o niezwykłości miejsca. Jeśli oczywiście do tej pory tego nie zrobiliście :-).

P.S. Jeśli macie jakieś ciekawe historie związane z kawiarnią „U Przyjaciół” piszcie na adres szlakteatralny@gazeta.pl.

 

 



wtorek, 17 lipca 2012, szlakteatralny

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Justyna, *.icpnet.pl
2012/08/05 13:28:00
Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam to miejsce! Ma w sobie niesamowitą magię, pojawiając się tam, przenosimy się do zupełnie innej rzeczywistości :) Kawiarnia posiada wspaniały, artystyczny klimat, dlatego każdy miłośnik literatury, teatru, krótko mówiąc - sztuki, z pewnością się tam odnajdzie, a może nawet zaczerpnie trochę inspiracji.
Pamiętam, gdy ja zawitałam po raz pierwszy "U Przyjaciół". Zaprowadziła mnie tam przyjaciółka i od razu pokochałam to miejsce, więc i ja postanowiłam propagować uroki tego zakątka. ;)
Świetne miejsce, naprawdę. Można przyjść tam ze znajomymi na ploteczki, można wybrać się na randkę z lubym lub po prostu usiąść na czerwonej kanapie w samotności i popijając pyszną, gorącą czekoladę zagłębić się w swój świat.

Pozdrawiam :)
Zateatralniona Jeżycomanka
Ja o sobie? Miłośniczka teatru, dobrego smaku, oryginalnej przestrzeni zakochana w poznańskich Jeżycach. Ułożyłam sobie w głowie mój szlak teatralny. Lubię nim wędrować.
Nie wszystkie multimedia, które umieszczam na blogu, są moją własnością. Dlatego umieszczam pod nimi linki do stron, z których pochodzą