Blog > Komentarze do wpisu

Z entuzjazmu kilku zapaleńców...

Niepozorny budynek przy ul. Niezłomnych 1 już od ponad pół wieku przyciąga rzesze miłośników muzyki i teatru.  I chociaż wygląd siedziby dawnej Operetki Poznańskiej nie zwiastuje niczego nadzwyczajnego, spektakle grane na deskach teatru zachwycają coraz bardziej. A wszystko dzięki zapałowi i pasji pierwszych dyrektorów – Zbigniewa Szczerbowskiego, Jana Teresińskiego i Zygmunta Wojciechowskiego, którzy mimo trudności odnaleźli w powojennym Poznaniu nową przestrzeń dla rozwoju sztuki. 20 maja 1956 roku na scenie teatru wystawiono pierwszą operetkę - "Wiktorię i jej huzara" Pála Abraháma. Występy takich artystów, jak Izabela Ferency, Irena Schulz-Kruk, Ludmiła Szwabowicz czy Janusz Golc sprawiły, że założyciele nie musieli niepokoić się o puste miejsca na widowni.

Od momentu założenia Operetki Poznańskiej zaszły w niej bardzo duże zmiany, łącznie z nazwą – dziś jest to Teatr Muzyczny. Kolejni dyrektorzy, z własną wizją rozwoju placówki, urozmaicali repertuar, który znacznie ewoluował. Oprócz klasycznych operetek obfituje dziś w liczne musicale, komedie muzyczne, farsy i bajki dla dzieci. Na czele teatru od 22 lat stoi Daniel Kustosik, który od dawna już zabiega o nową siedzibę teatru. Nowe premiery, wybitni  artyści  i widownia, która z zapartym tchem przygląda się poczynaniom zespołu Teatru Muzycznego, zasługują na lepszą przestrzeń. Właściciele placówki szukają inspiracji także poza ulicą Niezłomnych.  Teatr Muzyczny zawędrował już ze swoją twórczością do najdalszych zakątków Polski, artyści próbują swoich sił również za granicą. Od kilku lat Poznaniacy mogą też uczestniczyć w koncertach na Placu Wolności, organizowanych przez teatr z okazji inauguracji i pożegnania lata.

Teatr Muzyczny w Poznaniu ma to szczęście, że wszyscy jego włodarze byli ludźmi całkowicie oddanymi swojej pracy i sztuce. Obecny dyrektor – Daniel Kustosik – nie boi się nowych wyzwań i nieustannie poszukuje nowej formy, która mogłaby wzbogacić repertuar teatru. Za nic ma ograniczenia, jakie niesie z sobą stary budynek przy Niezłomnych. Z powodzeniem zrealizował ostatnie projekty,  wśród których warto wymienić „Skrzypka na dachu” czy „Człowieka z La Manchy”. Kustosik nie waha się także inwestować w młodych artystów. Obok takich nazwisk, jak Janina Guttnerówna, Marzena Małkowicz czy Anny Bajerskiej-Witczak, mamy np. dobrze zapowiadającą się Agnieszkę Wawrzyniak.

Każda wyprawa do Teatru Muzycznego to niezwykłe doświadczenie, któremu stanąć na przeszkodzie może jedynie... brak wolnych miejsc, gdyż chętnych na udział w widowiskach przygotowywanych w królestwie Daniela Kustosika nie brakuje :).

       

     

                  http://www.facebook.com/pages/Teatr-Muzyczny-w-Poznaniu/182387048438848

          

piątek, 04 listopada 2011, szlakteatralny

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Zateatralniona Jeżycomanka
Ja o sobie? Miłośniczka teatru, dobrego smaku, oryginalnej przestrzeni zakochana w poznańskich Jeżycach. Ułożyłam sobie w głowie mój szlak teatralny. Lubię nim wędrować.
Nie wszystkie multimedia, które umieszczam na blogu, są moją własnością. Dlatego umieszczam pod nimi linki do stron, z których pochodzą